Nie jest to tajemnicą, że zarejestrowanie i prowadzenie własnej działalności gospodarczej w Polsce nie jest drogą usłaną różami. Dzieje się tak przede wszystkim „dzięki” przepisom prawnym, które zbyt często są dla początkujące przedsiębiorcy niczym bieg z przeszkodami.Prawdę mówiąc później też nie jest o wiele lepiej. Zamiast budować pozycję swojej firmy przedsiębiorca spędza długie godziny nad zagmatwanymi przepisami, aby nie być posądzonym o nie wywiązanie się na czas z obowiązków wobec jednego z licznych na drodze polskiego biznesu, urzędów i instytucji.Czekaliśmy na program ułatwień dla przedsiębiorców od jesieni 2005 roku widząc jednocześnie, że nie są realizowane zapisy - obowiązującej przecież - ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 roku skracające czas zakładania firmy oraz ograniczające liczbę i czas kontroli w firmach.
Nie widząc wśród decydentów dostatecznej woli uzdrowienia sytuacji wzięliśmy „sprawy w swoje ręce”. Podczas debaty prowadzonej w środowisku przedsiębiorców zidentyfikowaliśmy największe, naszym zdaniem, bariery stawiane rozwojowi polskiego biznesu. Z naszych doświadczeń powstała Zielona Księga nosząca tytuł „Państwo Przyjazne Pracodawcom”. Opisuje ona działania, przykłady oraz przepisy, utrudniające życie pracodawcom. Stawia pytania, co jeszcze komplikuje aktywność ekonomiczną Polaków?Z zadowoleniem i, nie ukrywam z pewną nadzieją, przyjąłem fakt, że na postawione przez nas pytanie spróbowali odpowiedzieć rządzący. Pojawił się pomysł tzw. „Pakietu Kluski” - przez premiera Jarosława Kaczyńskiego górnolotnie przedstawiany jako „marsz ku swobodzie działalności gospodarczej”.
„Pakiet Kluski” jest podwójnym zobowiązaniem: Romana Kluski, który firmuje go swoim nazwiskiem i w pewnym stopniu bierze odpowiedzialność za jego sukces lub porażkę oraz premiera, który posiłkuje się nazwiskiem przedsiębiorcy będącego symbolem biurokratycznej dominacji nad gospodarką. Póki co wydaje się jednak, że Warszawska Giełda stała się miejscem prezentacji projektu głównie ze względów wizualno - symbolicznych, bowiem rządowe propozycje adresowane są wyłącznie do małych firm i mikroprzedsiebiorców.
Jeśli zapowiedzi złożone przez premiera zostaną zrealizowane, będzie to, w moim przekonaniu, krok w dobrym kierunku. Jednocześnie chciałbym zachęcić autorów kolejnych części „Pakietu Kluski”, by z większą uwagą wsłuchiwali się w głos debaty, która toczy się w środowisku przedsiębiorców. Poczekamy, zobaczymy, co z tego wszystkiego wyniknie.
Jestem natomiast przekonany, że Zielona Księga „Państwo Przyjazne Pracodawcom” nie została napisana PRZECIW nikomu. Powstała ZA: za polską przedsiębiorczością, za znoszeniem barier utrudniających rozwój gospodarki, za tym, by tysiące młodych ludzi było przekonanych, że opłaca się zakładać własne firmy i za tym, by miliony pracowników czuło się bezpiecznie w swoim miejscu pracy i nie obawiało się, że jutro wylądują „na bezrobociu”.
Ambicją KPP i autorów Księgi jest, przede wszystkim:
- rozpoczęcie publicznej debaty o tych sferach życia gospodarczego, politycznego i społecznego, które hamują rozwój polskiej przedsiębiorczości,
- prezentacja decyzji, działań lub zaniechań urzędów i instytucji państwowych utrudniających prowadzenie działalności gospodarczej,
- zebranie głosów i opinii pokazujących przykłady nieuzasadnionej ingerencji państwa w ustawowo gwarantowaną swobodę gospodarczą,
- wznowienie - po raz kolejny - dyskusji o nadmiernej, lub zgoła niepotrzebnej, ingerencji organów i urzędów państwa w gospodarkę.
Naszym zdaniem największe bariery polskiej przedsiębiorczości tkwią w aktach prawnych regulujących fundamentalne dla gospodarki kwestie, takie jak: rozpoczynanie działalności gospodarczej, zatrudnianie i zwalnianie pracowników, nabywanie nieruchomości, dochodzenie należności, uzyskiwanie kredytów, ochrona inwestorów oraz ochrona zarówno dłużników jak i wierzycieli wtedy, gdy przedsiębiorstwo ulega likwidacji.Naszym zdaniem system tworzenia prawa w Polsce nie odpowiada aspiracjom i oczekiwaniom społeczeństwa obywatelskiego, zwłaszcza nie zapewnia lojalnej współpracy rządu z partnerami społecznymi - w tym z organizacjami pracodawców.
Zwracamy uwagę, że bardzo istotnym problemem jest sposób informowania przez instytucje państwowe o rzeczywistych i wyimaginowanych przypadkach naruszenia prawa przez pracodawców. Mamy do czynienia z nasilającymi się zjawiskami mediatyzacji i teatralizacji procesów, na co zwrócili uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich i Prezes Trybunału Konstytucyjnego. Upowszechnianie i szczególne nagłaśnianie negatywnych informacji o osobach prowadzących działalność gospodarczą, jest traktowane jako forma uwiarygodnienia oraz kreowania pozytywnego image organów kontrolnych i stojących na straży przestrzegania prawa.
Dowodzimy w Zielonej Księdze, że mimo istnienia prawnych i instytucjonalnych gwarancji swobody działalności gospodarczej, jest ona wciąż - w sposób nieuzasadniony - ograniczana. Dowodem są, między innymi, wysokie koszty związane z rozpoczęciem działalności gospodarczej, mogące definitywnie zniechęcić kandydatów na przedsiębiorców.
Piszemy także o prawie podatkowym - wciąż nie jest ono stosowane jednolicie w całym kraju; różne organa interpretują je w różny - bywa, że sprzeczny ze sobą - sposób. Sprzyja temu zawiłość i niestabilność systemu podatkowego.
Odnosimy się również do praktyki stosowania przepisów karnych i karnoskarbowych. Zadaniem państwa powinno być tworzenie takiego prawa, które zapewni uczciwość i sprawność obrotu gospodarczego oraz równoważenie interesów osób prowadzących działalność gospodarczą z interesami osób odgrywających inne role w obrocie gospodarczym i życiu społecznym. Obecne regulacje prawa karnego, a szczególnie praktyki ich stosowania w sposób rażący naruszają tak rozumianą funkcję państwa. W szczególności nadużywany jest, bardzo dolegliwy środek, jakim jest areszt tymczasowy oraz inne, takie jak, zajęcie kont bankowych przedsiębiorców. Te instytucje prawne są stosowane w Polsce z naruszeniem zasady proporcjonalności, gdyż w odniesieniu do pracodawców łączą się z daleko idącymi konsekwencjami i problemami związanymi z zarządzaniem przedsiębiorstwem, zachowaniem płynności finansowej itd. Warto zwrócić uwagę, że areszt jest często stosowany nie jako środek zapobiegawczy, lecz czysto represyjny.
Oczekujemy szczególnie pilnie: rozwiązań obniżających koszty pracy, upraszczających system podatkowy, wprowadzenia odpowiedzialności materialnej urzędników za błędy i niezgodne z prawem decyzje prowadzące do strat finansowych po stronie przedsiębiorcy, zmian w regulacjach dotyczących zatrudniania niepełnosprawnych oraz rozwiązania kwestii emerytur pomostowych, ograniczających możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury.
Zielona Księga jest apelem polskich pracodawców o podjęcie dialogu, który pozwoli na wyeliminowanie problemów, barier i nieprawidłowości w życiu gospodarczym. Jestem przekonany, że państwo powinno firmę kontrolować od strony wywiązywania się z obowiązków podatkowych i przestrzegania prawa pracy, ale same procedury powstawania i działania firm powinny być jak najprostsze. Tymczasem regulacji prawnych jest stanowczo zbyt wiele i są one za bardzo skomplikowane. O zmianę tej niekorzystnej dla przedsiębiorców sytuacji będziemy apelować aż do skutku. Jestem przekonany, że się uda.
Wszelkie informacje i treść Zielonej Księgi znajdą Państwo na stronach:
www.kpp.org.pl/zkppp oraz www.programppp.pl
Uwagi, opinie i komentarze dotyczące spraw i zjawisk opisanych w Zielonej Księdze
prosimy kierować na adres: zkppp@kpp.org.pl